deviant ART

[x]
[x]

HP never dies..? | Łowcy.B!

Journal Entry: Sun Feb 10, 2008, 7:34 AM
wiecie, smutno mi, bo właśnie coś się skończyło. dla mnie teraz, dla innych wcześniej, dla innych skończy się później, a dla niektórych nigdy się nawet nie zaczęło. brzmi poważnie, a chodzi mi o... Harry'ego Pottera! DDx
bo właśnie, praktycznie przed chwilą przeczytałam ostatnią, siódmą część. płakałam trzy razy: kiedy Harry przywołał rodziców, kiedy koleny raz opisywała zwłoki Freda, Tonks i Lupina i na samym, jakże szczęśliwym końcu. a dlaczego na końcu? właśnie dlatego, że to już koniec! nieodwołalny i ostateczny. nie się co łudzić, że Rowling napisze kolejne, '19 lat później' rozwiewia wszelkie nadzieje >.>" to zdumiewające, jak te wszystkie książki wpływają na psychikę... tak to wszystko piszę, jakbym chciała stworzyć jakiś... referat, czy cuś... a mi jest po prostu przykro, bo... jaki Harry by nie był, to jednak się do niego już w jakiś sposób przyzwyczaiłam, i robi mi się jakoś pusto, kiedy sobie uświadomię, że nie ma już na co czekać. pomijając to, że wcale spacjalnie nie wyczekiwałam VII, i tak mam poczucie nieuchronnego końca.
kurde, dobrze, że Dumbledore jednak nie był taką zimną, bezsercową mendą. i... omg, hug Snape! jaki on... poor. naprawdę trzeba go przytulić! po tym jednym rodziale kinda go pokochałam x'D no i wspomnienia młodego Syriusza... ^^ umieszczam ich na szczycie. może nawet na równi..? Syriusza za wygląd i to suotkie zachowanie wiecznego nastolatka z durnymi żarcikami, a Snape'a za... za to, jak kochał Lily. kya! ^//^
i tak pewnie będę musiała obgadać tą kwestię z Bractwem. ale może z daleka od Rumcajsa... x'DD
szkoda, że emotikonki nie można zrobić "łamanej na". tak, żeby ta co jest dotyczyła pierwszej części żurnala, a ta, której nie ma drugiej x'D
mianowicie...
W SZCZECINIE WYSTEPOWALI ŁOWCY.B!!! XDDDD
co prawda jakiś czas temu (bo 3. lutego xD), ale wcześniej nie mogłam jakoś zebrać się w sobie, żeby coś tu, prawda, napisać. bo, powiem Wam w tajemnicy, pisanie żurnali mnie stresuje ^^" a przynajmniej na samym początku, bo jak już zacznę, to jakoś leci x"D
no i w zasadzie to, że wystepowali w Szczecinie jest rzeczą mało istotną, bo już nie dostałyśmy biletów na ich wystep w Can Canie >.>" na szczęście Parker się nie poddał, i mamy efekt: jedziemy do policowskiego MOKu! XD (Miejski Ośrodek Kultruy, jak coś xD) zaraz po lekcjach poleciałyśmy na przystanek autobusu, który łączy nasze dwie małe mieściny: Szczecin i Police, i hajda na szkodniki! pojawił się jeden tylko problem: gdzie trzeba wysiąść, żeby dostać się do rzeczonego MOKu..? na szczęście 'kierownik' autobusu był bardzo uprzejmy, i wyjaśnił nam, a w zasadzie Parosikowi, jakby zmieniła kolor włosów z czarnych na blond, że trzeba wysiąść za rondem.
- "wiesz, co to rondo, prawda?" zapytał pan 'kierownik'
- "tak, samochody się po nim kręcą." odpowiedziała zzonkowana banalnym pytaniem Gosia x'D
bilety kupiłyśmy, i przez całe trzy dni żyłyśmy myślą o oglądaniu Łowców (i, nie ukrywajmy tego: najbardziej podjarało nas wyobrażenie usłyszenia Maryjusza [tego w żółtym sweterku xD] na żywo xD) nadszedł dzień wystepu: ja, Parker i jej siostra wyruszyłyśmy w drogę x"D na szczęście już nie autobusem... x'D wystep był oczywiście zajebiaszczy, jak na Łowców przystało, zawiedzione byłyśmy tylko tym, że nie zaspiewali naszych dwóch ulubionych (jeszcze wtedy xD) skeczy. i tym, że Maryjusz w "the Klaszczers" wystepował w sweterku, a nie bez niego... XDDD i uwaga, uwaga dostałyśmy autografy, ale w jakiej formie! "przepraszam, czy mogę wam dać autograf?" pytali po kolei uwielbiany przez nas Maryjusz, Bartuś i Maciuś, przy czym Maciuś używał cały czas swojego scenicznego głosu x'D a kiedy Mario dowiedział się, że wysłałyśmy do nich mejla z ofertą podwiezienia do Szczecina, do ww. Can Cana, którego oni nie odebrali, zaproponował nam wejście do tego klubu, na powtórkę z rozrywki! XD tak więc wróciłyśmy do Szczecina, została zakupiona zgrzewka... zgrzewka i ludzie, to niesamowita sprawa, ale weszłyśmy tam za darmo (to tam pierdoła, dalej jest ważne xD) jako specjalni gości Łowców! XDDD jest to niesamowite o tyle, że widzieli nas pierwszy raz na oczy, nie jesteśmy w żadnym ich oficjalnym fanklubie, nie należymy do żadnego forum... a tu takie... wyróżnienie! XD że na wystepnie nie mogłyśmy zostać, w sumie to kinda przeze mnie, to już inna sprawa... >.>" przynajmniej, jak twierdzi Parker, cieszył się z tego ochroniarz xP

***
a teraz co? ferie mamy! właśnie się zaczęły w piątek... albo zaczną w poniedziałek... nie wiem, od którego momentu się to liczy x"D w każdym razie wszyscy w końcu odpoczną xD ja I Parks powinnyśmy niedługo zacząć żyć czymś innym: 22 lutego będzie polska premiera Sweeney Todda! XD kolejne niesamowite wcielenie Johnny'ego Deppa... tym razem, pierwsze w jego karierze: spiewające! XDD po prostu doczekać się nie można ^^ co do reszty, jakże mhocznych planów ferii, to: a) spędzanie czasu z Bractwem, bo z kimże by innym... xD b) oglądania i czytanie wszystkiego, co zdaniem Bractwa obejrzeć i przeczytać powinnam xP jeśli dodać do tego książki, które chcę przeczytać... to już teraz wiem, że raczej prawie na pewno wszystkiego nie przerobię xPP
zakładając, że ferie są jednak od jutra... udanych! x'DD

P.S. jeeej! już umiem! xD Sosen naumiał mnie usuwać te debilne buźki, co to robią się z "p" x'D

  • Mood: Pity
  • Listening to: Bob Marley, w kolko, i w kolko... x'D
  • Reading: teraz kolej na... "Milosierna Siekiere"
  • Watching: mmm... Bleach. chyba x'D
  • Eating: warzywa + kawalki kurczaka z patelni xD
  • Drinking: hm... kompot... ^^

Urodzinowa fantazja - Beniak

Journal Entry: Thu Oct 25, 2007, 9:45 AM
Wytwór mojej wspaniałej, jakże rąbniętej wyobraźni xDDD Pomyślałam sobie, że może połączenie naszych Bractwowo-indywidualnych tekstów, zachowań, odpałów i fetyszy... (i tak nie wszystkich... kolejne, jeśli już będą, to w kolejnych częściach, jeśli takie nastą;pią XD) z cudowną bezsensownością i odpałową fantastyką "Zielonej Gęsi" Gałczyńskiego będzie śmieszne... I proszę! Powstało to oto przewspaniałe dzieło, które spotkało się z zadziwiająco gorącym entuzjazmem Bractwa ^^ Pozostałym oczywiście ma prawo się nie podobać... bo nas nie znacie... a po przeczytaniu tego pewnie odejdzie Wam na to ochota, jeśli kiedyś była xDD

Przedstawienie Bohaterek xDD:
B - :iconrikanu:
E - :iconmiidorii:
M - :iconmaciejka4:
P - :iconparker14:
S - :iconsosenka:
*Uwaga do Bractwa - kopiujcie to bez wyrzutów sumienia xDDD*

Beniakowe urodziny. Mieszkanie Beniaka.

Dzwonek do drzwi. Beniak delikatnie uchyla, a wtedy 4/5 Bractwa brutalnie wpada do środka.

M: To gdzie ten tort?!
P: Mówiłam, że najpierw życzenia...
E (przerywa P): Gdzie Jonatan?!
P: Najpierw ś;piewamy „Sto lat”...
S (przerywa P): Beeeniu! Widziałaś nowy chapter?!
P: No i znowu nikt mnie nie słucha!
B (do P): Mówiłaś coś?
P idzie do kuchni miziać pieczarki.
M, E i S: A, no tak..! Zapomniałyśmy! Sto lat, sto lat, itd. Beniaku...
M: To jaką bajkę Disney’a będziemy oglądać? Mam „Króla Lwa”, „Mulan”, „Ś;piącą Królewnę”...
S: Nieee! Niech ktoś ją zamknie!
E zamyka M w kuchennej szafce, na co P wnosi tort.
E (rzuca się na tort): Ichigo!
B: Yyy... nie? To maliny.
E: Bez różnicy, ja i tak go wszędzie widzę.
M (z szafki) : ... „;Piękną i Bestię”...
S zatrzaskuje drzwiczki.
P: To może złożymy życzenia, ale tak porządnie..?
S (przy komputerze, do B): Zobaczysz, znalazłam taką fajną stronę, wszystko tam jest...
B: Fajnie, fajnie...
M (z szafki) : Ty, B, znowu masz depresję urodzinową?
B: Nie, nie...
S: Cooo?! Depresja urodzinowa?!
E: Jaaakie głupie!
B z braku poczucia zrozumienia zamyka się w szafie. Po chwili wyskakuje z krzykiem, a za nią ożywiony magiczną mocą Harry Porter z jej pościeli.
E (oblewa go benzyną;): To za to, że przez ciebie zginął Syriusz!
B (na imię Syriusza reaguje histerycznym płaczem): Nie zdążył pożegnać się z Lupinem!
E (rzuca w niego zapaloną zapałką;): Za to, że żyjesz! (śmiech gremlina) Muahahaha!
Harry wyskakuje przez zamknięte okno, płonąc i wyjąc.
S (odrywając wzrok od monitora): Co, B już zdmuchnęła świeczki..?
M wygrzebuje z tortu kawałki czekolady nucąc pod nosem soundtracki z Disney’a. Nagle na resztkach ciasta materializuje się Tajemniczy Łuk, z którego wychodzi Syriusz w bokserkach w serduszka i damskim, granatowym szlafroczku z aksamitu, wołając po imieniu Lupina. Na widok wyrazu twarzy szybko się dematerializuje.
B: Ja wiedziałam, że oni są razem! To było wyraźnie napisane w książkach, trzeba tylko umieć szukać!
S grzebie w resztkach resztek tortu szukając DeixTobi.
M nuci soundtracki z HP w nadziei, że zmaterializuje się ktoś z Disney’a.

  • Mood: Excited
  • Reading: "Cierpienia mlodego Werthera"...
  • Watching: Bleach! Bleach! jeee! jak na razie 40 odc. xD

Tagu, Tagu!

Journal Entry: Wed Oct 17, 2007, 11:38 AM
Jeeejć, :iconsosenka: wkopała całe Bractwo no i co, trzeba zrobić taga! ^^ Jedziemy z tym! xDD

CO WZBUDZA W TOBIE:
sympatię: małe zwierzątka ^^
śmiech: noooo... jakby to powiedzieć... praktycznie wszystko ^^' ale tak szczególnie to Bractwowe odpały xD
schizę: mój mózg O__o'' a może to raczej hormony..?
litość: hym... ludzkie/zwierzęce nieszczęście..
gniew: ano... eto... ja wiem? pewnie Pachoł xPP
łzy: zdecydowanie hormony ><" plus czasami, czasami, ale rzadko coś tam, co rzeczywiście jest powodem do płaczu... jak każdy, nie? xD
lęk: śmierć. i moje kuchenne okno... ^^""
znudzenie: mmm... powtarzane po kilka razy anegdotki nauczycieli? XD
irytację: Idiota ><"
inne: radość? też w sumie prawie wszystko ^^' i!! I jeszcze oczywiście co-piątkowe filmy z Deppem!!! XDD

CZY:
w coś wierzysz (niekoniecznie w jakąś religię;) : wierzę, wierzę... że Ktoś tam jednak jest x)
masz teraz jakieś tajemnice: jak każdy, żeby zachować zdrowie psychiczne xP
masz jakiś wielki życiowy cel: eee... nie ^^" bycie szczęśliwą chyba nie jest jakimś wielkim celem, nie? xD
istnieje ktoś, dla kogo zrobiłbyś wszystko: tak wszystko, wszystko? to chyba nie... dla kilku osób zrobiłabym bardzooo dużo ^^
istnieje ktoś, na czyj los jesteś całkowicie obojętny: te klasowe... grrrr ><"
jesteś silnie związany ze swoją ojczyzną: hym... tak ogólnie jetem przywiązana do miejsca... ale myślę, że gdybym musiała, to przyzwyczaiłabym się do nowego x)

ŻYWIOŁY:
z którymi się utożsamiasz: mmm... kutwa wie, z czym się może sangwinik utożsamiać? Lubię wodę, ale ciepłą! xD
które częściowo nosisz w sobie: O__o'' eee... prąd! implusy nerwowe hopsają sobie (m.in.) przy wytworzonym prądzie. No i tradycyjnie woda XD
które wydają ci się do ciebie niepodobne: lód..? xD

ZWIERZĘTA, ROŚLINY, RZECZY MARTWE, KTÓRE KOJARZĄ CI SIĘ Z:
siłą: eee... przyjmijmy, że robot kuchenny Mewy, ale wiemy kto się za nim kryje xD
mądrością: książki!
sprytem: lis... nuff! ^^
wiernością: pies ^^
porządkiem: pronto! XD
okrucieństwem: kilof O__O'''
przyjaźnią: Drzewa! XD
miłością: różyczka..?
nienawiścią: hym... martwa ryba na wycieraczce xDD

CO BYŚ ZROBIŁ, GDYBY:
Twój przyjaciel umarł: no cóż... pewnie chyba bym się zapłakała...
Twój przyjaciel został ciężko ranny: Pogotowie..?
Twój wróg umarł: no cóż... przykra sprawa, nie? ^^’’ ale wrogów nie mam... tak mi się przynajmniej wydaje xDD
Musiałbyś zamieszkać blisko osoby, której nie cierpisz: skradanie się po krzakach! A tak serio, to pewnie pełne ignorowanie ^^
Został poproszony o pomoc przez kogoś obcego: zależy, czy brunet xDD nie no, w takich podstawach to raczej się pomaga... nie? xD
Byłbyś świadkiem morderstwa: Policja..?
Twoi rodzice się rozwiedli: eee... życie? ^^””
Wyrzucili cię ze szkoły: nie ma takiej opcji XD
Za co jesteś w stanie kogoś polubić: ej, nie wiem! Za co ja Was lubię, geje? xDDD pewnie za osobowość, tak ogólnie, bo jak polubię, to już na amen i nie można się mnie pozbyć! xDD Ale jedna rzecz jest konieczna... POCZUCIE HUMORU! xDD
Za co jesteś w stanie kogoś pokochać: Kick..? xDD
Za co jesteś w stanie kogoś znienawidzić: też nie wiem ><” za takie mega-oszustwo... ale mega, mega! xD
Co byłbyś w stanie zawierzyć swoim przyjaciołom: w zasadzie, to zawierzam im wszystko xD
Czego nigdy byś nikomu nie powierzył: bez sensu... mam napisać na forum, czego bym nie zawierzyła przyjaciołom..? O__o’’
Twoja najważniejsza życiowa wartość: jeeeej, przyjaźń ^^ i miłość... i dzieci chciałabym mieć! ^^ (nie teraz, oczywiście xD)
Twoje życiowe motto(a): konkretnego nie mam, ale to do mnie przemawia: „chcesz być szczęśliwy – to bądź!” ^^

Koniec, łiii! Jutro jest TEN dzień! I na dodatek wolne! I wypad do Neubrandemburga! I wypad do Pioniera! Zajebiaszczo się zapowiada, nie powiem... xDD Trzeba tylko przeżyć te kilka lekcji... ><'

------------------------------------
:BRACTWO DRZEW:

:iconsosenka: :iconrikanu: :iconparker14: :iconmiidorii: :iconmaciejka4:

  • Mood: Content
  • Reading: 'kontrabasista i inne opowiadania' P. Suskind
  • Watching: Bleach! Bleach! jeee! jak na razie 30 odc. xD

wakacje wakacjami...

Journal Entry: Fri Jul 6, 2007, 6:53 AM
ale ja po prostu muszę!
porządkuję papierzyska, jakie się nazbierały przez ostatnie... 3 miesiące (?) albo coś koło tego xP i znalazłam zapiski z dnia kobiet ^^
"Koledzy z klasy baaardzo się postarali i rozdali własnoręcznie zrobione prezenty - kawałki drewna przedstawiające aniołki, z namalowanymi buziami i skrzydełkami z tektury, sznurka tudzież wikliny. Ponad to SU (Samorząd Uczniowski) złożył życzenia i wręczył drewniane lub pluszowe kwiatki. Bractwo (jako, że Drzew xD) wybrało drewniane.
Komentarz E: No to świetnie, zacznę zbierać drewno. Zrobimy ognisko?"

inna sprawa... co zrobić z pewną różą xPP
E: Spalmy ją! Ja nigdy nie paliłam róży...
B: Tak, bo wszyscy naokoło ciągle palą róże!
M: Tak! Cały czas, stosami palą!
E: Ale to ć;puny są...!

teraz to już specjalnie poszukam zeszytu od fizyki i matematyki, gdzie kwitną cytaty ^^
*matematyka

E. "Kawałek kredy wpadł mi do oka... nic nie widzę... wszystko jest białe. o, wielbłąd!"

Prof. "Nie przywiązujcie się do oznaczeń!"
Prof. "Jedynka jest jedynką, ale nie zawsze taką samą."
Prof. "Wszystko można, jak jest zgodne matematycznie."
Prof. "Zamknij ten zeszyt i zacznij współ;pracować z tablicą!"
Prof. "Kieruj się tym, co było w pierwszym - to będzie zupełnie inaczej."
Prof. tłumaczy przykład Pawłowi "Jak masz jedno jabłko, i chcesz dać komuś połowę jabłka, to ile Ci zostanie?"

E. "Ty, patrz! S. i G. notują!"
M. "Jakie głupie..."

M. nie ma cyrkla, a E. ma.
E. "Ale Ty też masz sprzęt!"
M. "Ale nie mam cyrkla..."
E. "Ale masz linijkę!"
M. "Ale nie mam cyrkla..."
E. (odwraca uwagę od cyrkla, tudzież wogóle nie słucha M.) "Patrz, ile mam władów do tego...! (macha wkładami do automatycznego ołówka)
M. "Ale to nie od cyrkla..."
E. "Wiem... Ale ja nie mam tego trójkątnego, co udaje linijkę...!"
M. "Ekierki...?"
E. "No!"

E. robi od pięciu minut równanie "A co ja mam tutaj oblliczyć? x i y?"

Pomijam udawanie Johnny'ego Bravo i Czesia... ^^ Wydaje mi się, że te dialogi wyraźnie świadczą o poziomie nauczania, i poziomie naszego zainteresowania matematyką... ^^ No i poziomie... odpałów...? xPP

*fizyka

Prof. "To jest zadanie na zasadzie ';podstaw i pokochaj mnie'"
Prof. "Ty nawet jednostek nie umiesz przeczytać, analfabeto jeden!"

Uczeń "Pani profesor, a co to "P", to co to jest?"
Prof. "To nie jest "P", tylko "ro" baranie!"

Prof. "Co to jest energia wewnętrzna?"
Uczeń "No... taka chakra!''

Teraz dochodzę do wniosku, że nasz brak inteligencji jest może trochę smutny...?
E, nie x'DDD

Wakacja czas zacząć...
Jutro wyjeżdżam z Parksikiem do Zakopanego. Rezydujemy tam około tygodnia, zmieniamy 'lokal' na Kraków, latamy po nim kilka dni, i wracamy do Szczecina... Siedzimy w nim min. 6 dni i zawijamy do Loknitz... Tam do 04.08 A potem... kutwa, praca... Parker mnie zabije, ale mi na samą myśl się nie chce xPP Co nie znaczy, że nie! ^^
A potem... a potem będzie wrzesień, i w końcu zobaczę panią probio, i Hejzika!! ^^

-------------
:iconparker14: :iconsosenka: :iconrikanu: :iconmiidorii:
I'll always looooooooooooooove youuuuuuuuuuu! ^^

  • Mood: Humor
  • Listening to: myslowitz... ^^
  • Reading: 'Czworo ze Swiata Czarownic' A. Norton
  • Eating: jezyki xDD

'Martyna! nie podejrzewałam cię o to!' ^

Journal Entry: Sun Apr 22, 2007, 10:32 AM
Yay! Po (łącznie) 3 godzinach przeszukiwania zasobów dA dla zagadnienia 'kakairu' stwierdzam, że Kakashi jest moją ulubioną postacią z Naruto (lista numer 2, postaci 'stare' xPP) :D Zaraz za nim mamy Gaia ^^ I mam 'ale'... trzeba by te nasze listy BD, wystopniować nie wiekiem, ale np poziomem suotkości ^^" To byłoby ciekawsze xD
P.S. tytuł to reakcja Rikanu na moją nową tapetę ^^"
P.P.S. w razie wątpliwości proszę przejrzeć moje favy xDD
P.P.P.S. na liście numer 1, postaci 'młode' jest najpierw Lee, a potem chyba Gaara... ^^ Przez te mega-audycje! xP 'voise' Gaary jest mega-śmiechowy! xD
P.P.P.P.S. odganianie mał;py ma wiele wspólnego z Euzebiuszem... ^^"

  • Listening to: myslowitz
  • Reading: 'chrzest ognia'
  • Drinking: mega-herbatka ^^